Jak zjeść ciastko i mieć ciastko

 
 
Rozwiązanie polskich problemów gospodarczych jest tylko pozornie trudnym zadaniem. W rzeczywistości to puzzle, które ułożyć może dziecko ze szkoły podstawowej, i to nawet tej jeszcze niezreformowanej.
 
 
Przedwojenny polski kabareciarz, Franc Fiszer, którego oczami wyobraźni widzę w bliskiej konfidencji z wiceministrem Janem Ulanickim, wielkim entuzjastą idei magazynowania zboża made by Leon Kunicki vel Kunik Leon (wprawdzie historia zasługi przypisała Nikodemowi Dyzmie, ale nie od dziś wiadomo, że nieważne, kto wpadł na pomysł, ważne, kto go przedstawił komu trzeba), mawiał, że „nie będzie w Polsce dobrze, dopóki nie rozstrzela się stu tysięcy łajdaków”. Gdy ktoś go zapytał: „a co, gdy się tylu nie znajdzie?” bez chwili namysłu podpowiedział: „nie szkodzi, dobierze się u uczciwych.” Prawda, że proste?
 
W handlu brakuje rąk do pracy. Na alarm biją sklepy, sieci nasze i nie nasze, organizacje mniejsze i większe, związki zawodowe. Niedobór pracowników sięga podobno kilkudziesięciu tysięcy, zatrudniać trzeba imigrantów (na szczęście z pobliskiego Wschodu, używających w miarę zrozumiałego języka), więźniów i różnych takich. A przecież rozwiązanie tego problemu od kilku już miesięcy leży w Sejmie. To ustawa ograniczająca handel w niedziele i święta, skutkiem której ma być podobno zwolnienie z pracy kilkudziesięciu tysięcy osób. Ergo: trzeba czym prędzej przyjąć tę ustawę, a później zwolnić tych, których teraz brakuje. Prawda, że proste? Czyli można jednak zjeść ciastko i mieć ciastko.
 
Na deficyt pracowników narzekają i inne branże? Nic łatwiejszego – ustawa o zakazie pracy na drugą i trzecią zmianę rozwiąże także ich problemy. Takich racjonalizatorskich pomysłów mam jeszcze trochę, ale póki co powstrzymam się z ich ujawnieniem.
 
Gdy w lutym 1980 r., po 10 latach urzędowania, Piotr Jaroszewicz został odwołany z funkcji premiera, a na jego miejsce powołano Edwarda Babiucha, zwanego – w odróżnieniu od ówczesnego pierwszego sekretarza – małym Edkiem, warszawska ulica błyskawicznie zareagowała na tę nominację takim oto pytaniem: „kto to jest Babiuch?” Prawidłowa odpowiedź brzmiała: „kolega Dyzmy z Oksfordu”.
 
Ja takich znajomości nie mam, zacnej tej uczelni także nie kończyłem, więc na funkcję prezesa Państwowego Banku Zbożowego specjalnie nie liczę, ale może znajdzie się choć jakiś Departament Urzędowych Pomysłów Alternatywnych. Choć wiem, że konkurencja tam jest wyjątkowo duża...
 
Marek Hryniewicki
redaktor naczelny

 

 

W najnowszym numerze miesięcznika „BIZNES meble.pl” znajdziecie Państwo m.in.:

 
  • Raport: E-optymizm nie dla wszystkich
  • Uroczystość wręczenia nagród w konkursie „Diament Meblarstwa 2017”
  • Relacja z 28. edycji targów „Mebel” w Moskwie
  • Dokąd na targi w 2017 r.?
  • Sylwetka: Ora-ïto
  • Trendy lata 2017-2018 według Milou Ket
  • Rozmowa z Radosławem Glińskim, dyrektorem/prokurentem w firmie Nestro
  • Sylwetka: Gosia Płoskońska
  • Wystawa Dobry Wzór 2016
  • Rozmowa z Justyną Smolec, architekt
  • Produkt: strefa snu
  • Technologie: materiały dekoracyjne na powierzchnie meblowe

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108