Z życia polskiego meblarza, czyli co nam Pan zrobi

 
 

„Niech pan nie krzyczy na naszego pracownika. Ja tutaj jestem kierownikiem tej szatni! Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?” „Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!”

 

Gdyby sprzedażowe wyniki potraktować w kategoriach sportowych zawodów, należałoby triumfalnie odtrąbić sukces: oto w ubiegłym roku Polska „wdrapała się” na pudło w konkurencji „najwięksi eksporterzy mebli na świecie”.

 

Układ sił w światowym meblarstwie przez kilka ostatnich lat pozostawał niezmienny: największym eksporterem mebli
(z ogromną – dodajmy – przewagą) były Chiny, na drugim miejscu plasowały się Niemcy, na trzecim – Włochy, a na czwartym – Polska. Jednak różnice w europejskim peletonie były na tyle niewielkie, że ewentualne zmiany na miejscach 2-4 pozostawały tylko kwestią czas. I rzeczywiście – w ubiegłym roku polscy meblarze wyprzedzili włoskich. Wartość ubiegłorocznego eksportu mebli z Polski to 11,5 mld dolarów, natomiast z Włoch – 11,2 mld dolarów. Wprawdzie Chiny (58 mld dolarów) są poza zasięgiem goniącej trójki, ale do drugich Niemców tracimy już tylko 1,4 mld dolarów.
Biorąc jednak pod uwagę różnicę w dynamice wzrostu eksportu mebli z Polski i z Niemiec, w ciągu najbliższych 5 lat można spodziewać się zmiany na pozycji wicelidera na rzecz Polski. Optymiści przebąkują, że nastąpi to jeszcze w 2020 r.

 

Przyglądając się tym miłym oku wyliczeniom przypomniałem sobie historyjkę, którą zasłyszałem nie tak dawno, na którejś z branżowych imprez. Oto w pewnej fabryce mebli zepsuła się jedna z maszyn. Próby ściągnięcia serwisu z polskiego przedstawicielstwa zagranicznego producenta okazały się przysłowiową drogą przez mękę. Gdy jednak po 4 tygodniach (sic!) serwisanci wreszcie się pojawili, wykazali się kompletnym brakiem zrozumienia dla pretensji przedsiębiorcy, któremu od miesiąca stała część produkcji. „O co Panu chodzi? W firmie” (tu padła nazwa, którą pozwolę sobie przemilczeć) „czekali na nasz serwis 6 tygodni”.

 

Ta sytuacja – rodem z „Misia” Stanisława Barei, cytatem z którego pozwoliłem sobie rozpocząć niniejsze przemyślenia – to także jeden z obrazów sytuacji polskiego meblarstwa. Nie wypada on  już jednak tak dobrze w różnego rodzaju zestawieniach, więc statystyka (przynajmniej oficjalna) go nie uwzględnia. A szkoda.

 
 
Marek Hryniewicki
redaktor naczelny

 

 

W najnowszym numerze miesięcznika „BIZNES meble.pl” znajdziecie Państwo m.in.:

 
  • Raport: wynagrodzenia w branży

  • Potencjał startupów

  • Sylwetka: Fabio Novembre

  • Produkt: klasyka się nie starzeje

  • Fundusze europejskie

  • Targi: MoOD, Maison & Objet

  • Technologie dla designu

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108