O producentach znad Wisły, czyli Polska mistrzem Europy

 
 

Dobra wiadomość jest taka, że Polska ostatnio zwolniła. Zła – że zwolniła tylko trochę.

 

Żeby była jasność: nie chodzi mi wcale o zwolnienie trenera polskich skoczków narciarskich, bo rzeczony zwolnił się sam (czytaj: nie przedłużył kontraktu) i wcale nie trochę, tylko na sto procent. Nie chodzi mi również o polskich futbolistów, bo od zwolnienia selekcjonera minęło ponad pół roku, a reprezentacja ma już za sobą pierwsze znaczące sukcesy w postaci dwóch wygranych w eliminacjach Mistrzostw Europy (malkontentom przypominam stwierdzenie, z którym wszelako kompletnie się nie zgadzam, że na naszym kontynencie nie ma już słabych drużyn) i choć zwolniła tempo strzelania bramek, to przecież nawet za najskromniejsze zwycięstwo przyznawane są 3 punkty, a o punkty nam chodzi przede wszystkim.

 

Polska zwolniła w produkcji prawa!!!

 

Wykrzykniki na końcu poprzedniego zdania są jak najbardziej uzasadnione, bowiem w minionym roku – jak wynika z „Barometru prawa” przygotowanego przez firmę Grand Thornton – między Odrą a Bugiem produkcja prawa spadła o 46%. Tłumacząc z ichniejszego na nasze: w 2018 r. władza ustawodawcza oraz administracja centralna wyprodukowały 14,6 tys. stron maszynopisu nowego prawa, podczas gdy jeszcze np. 2 lata wcześniej było tego 30 tys. stron. Aby przeczytać tę górę papieru z jako takim zrozumieniem trzeba na to poświęcić – bagatela – prawie 2 godziny dziennie.

 

Dbałość o to, byśmy nie zatracili umiejętności czytania wykazują przede wszystkim producenci prawa z ulicy Wiejskiej w Warszawie, którzy w roku ubiegłym uraczyli nas prawie 3,4 tys. stron nowych ustaw, co złożyło się na 28% wzrost w porównaniu z rokiem 2017.


W tej niespecjalnie sportowej dyscyplinie, jaką jest produkcja prawa, zajmujemy mało zaszczytne pierwsze miejsce w całej Unii Europejskiej. Nawet bratankowie od szabli i szklanki produkują 2 razy mniej prawa niż Polska. Taka Litwa – z produkcją 11 razy mniejszą niż w Polsce – to przy nas mały pikuś, o Szwecji nie wspominając (56 razy mniej).

 

Można zaryzykować tezę, że zapoznanie się z taką ilością kilogramów ustaw i rozporządzeń jest zadaniem z gatunku mision impossible. A skoro skoro tak, to rodzi się pytania, jak można przestrzegać coś, z czym nie da się zapoznać? No, ale to już pytanie z gatunku retorycznych.  

 
 
Marek Hryniewicki
redaktor naczelny

 

 

W najnowszym numerze miesięcznika „BIZNES meble.pl” znajdziecie Państwo m.in.:

 
  • Raport: wyzwania rynku pracy

  • Prof. Jerzy Hausner o ekonomii wartości na konferencji z okazji setnego wydania miesięcznika „BIZNES meble.pl”

  • Rozmowa z Joanną Zawadzką, menedżerem ds. sprzedaży i marketingu Abet Polska

  • Marka w meblarstwie

  • Relacja z targów „Meble Polska”, „Home Decor” i „Arena Design” w Poznaniu

  • Jak budować kapitał społeczny zaufania i współpracy?

  • Świętowaliśmy setne wydanie miesięcznika „BIZNES meble.pl”

  • Rekordowy „Pure Talents Contest 2019

  • „Das Haus – Interiors on Stage” na targach IMM w Kolonii

  • Temat wydania: strefa dzienna

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108