Zapach postępu, czyli o przechowywaniu dokumentów

 

Rządzący ustami wicepremiera Morawieckiego zapowiedzieli ulżenie doli pracodawcom i skrócenie czasu obowiązkowego przechowywania przez nich akt pracowniczych. Czasu, który w Polsce wynosi... 50 lat, co jest absolutnym rekordem świata.

 

Wspomniany obowiązek wynika z ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która mówi że: [[płatnik składek jest zobowiązany przechowywać listy płac, karty wynagrodzeń albo inne dowody, na podstawie których następuje ustalenie podstawy wymiaru emerytury lub renty, przez okres 50 lat od dnia zakończenia przez ubezpieczonego pracy u danego płatnika.]]

Jakby nie liczyć, 50 lat to szmat czasu. 50 lat temu – w 1966 r. – w imieniu suwerena, którym wówczas były połączone nierozerwalnym sojuszem klasa robotnicza, chłopstwo pracujące i inteligencja, rządziła przewodnia siła w postaci Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej pod światłym przywództwem towarzysza Wiesława. Telewizor – oczywiście czarno-biały – był średnio w co dwudziestym polskim mieszkaniu, co znacząco utrudniało śledzenie przygód czterech pancernych, a właśnie dokładnie 50 lat temu Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek serialu o dokonaniach bohaterskiej polsko-śląsko-gruzińsko-radziecko-psiej załogi. Do przemieszczania się, po raczej dość kiepskich drogach, służył transport publiczny, a prywatne samochody – z reguły Syreny i Warszawy – można było spotkać na polskich drogach niewiele częściej niż oazy na pustyni. Prywatny telefon (rzecz jasna stacjonarny) był rarytasem, a o komputerach osobistych czy Internecie nikt nawet nie myślał, może z wyjątkiem Stanisława Lema.

 

Jak pokazuje życie, przez 50 lat wiele może się zmienić, niezmienne za to mają być temperatura i wilgotność w pomieszczeniu, w którym pracodawca przechowuje dokumenty, bo mogłyby ulec zniszczeniu bądź uszkodzeniu. O takim drobiazgu, jak ognioodporna szafa nie warto już nawet wspominać.

Od 2018 r. zamiast pół wieku polski przedsiębiorca będzie musiał przechowywać akta pracownicze „tylko” przez 10 lat – to jakby przesiąść się z furmanki do samochodu. Z tym, że do ścigania się ten samochód za bardzo się nie nada. W takim np. Singapurze okres obowiązkowego przechowywania dokumentacji pracowniczej to 2 lata, w Kanadzie – 3, we Francji – 5, tyle samo u bratanków na Węgrzech. Ale i u nas zapachnie postępem – dokumenty można będzie przechowywać też w formie elektronicznej.

 

Marek Hryniewicki

redaktor naczelny

 

 

W najnowszym numerze miesięcznika „BIZNES meble.pl” znajdziecie Państwo m.in.:

 

  • Raport: Produkcja mebli w Polsce ma się dobrze

  • Wywiad z Romanem Żebrowskim, prezesem firmy Nomet

  • Relacja z 25. edycji targów „Xylexpo"

  • Wywiad z Sarą Appoloni, menedżerem sprzedaży i marketingu w Ronda Design

  • Laureaci „Salone del Mobile. Milano Award”

  • Wystawa „Open Borders”, zorganizowana w ramach tegorocznego Milan Design Week

  • Wywiad z Szymonem Hanczarem, architektem wnętrz i projektantem

  • Relacja z 8. edycji Nocy z Designem

  • Relacja z 9. edycji festiwalu Gdynia Design Days

  • Produkt: od projektu do realizacji

  • Technologie: uszlachetnianie powierzchni meblowych

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108