Raz do roku na targach „Meble Polska” w Poznaniu

 

Tak się złożyło, że moja targowa historia zatoczyła przed kilkoma tygodniami swoiste koło.

 

Ćwierć wieku temu, w maju, przyjechałem na swoje pierwsze meblowe targi do Poznania. W tym roku, także w maju, znowu pojawiłem się w Poznaniu na targach mebli, dla mnie – wliczając w to ubiegłoroczną imprezę on-line – już dwudziestych piątych. Tak jak wtedy, tak i w tym roku w drodze do Poznania towarzyszyły mi niemałe emocje. Wtedy były to emocje podróżnika, który wybiera się na swoją pierwszą wyprawę w nieznane, ale i teraz było dość podobnie: dwa lata zmagania się z pandemią i trzy miesiące wojny za naszą wschodnią granicą spowodowały, że wiele pytań, które zadawałem sobie przed wyjazdem pozostawało bez odpowiedzi.

 

Dopiero na miejscu okazało się, że jest lepiej niż można to było sobie wyobrazić. Dopisali wystawcy, dopisali też goście. Fakt – i jednych, i drugich było mniej niż jeszcze choćby 2, 3, 4 lata temu, ale nikt z tego nie robił problemu, zwłaszcza, że połowę zwiedzających stanowili gości z zagranicy, co przy zorientowanej bardzo mocno na eksport rodzimej branży meblarskiej ma niebagatelne znaczenie.

 

Emocje towarzyszące targom widać było w całej rozciągłości zwłaszcza podczas uroczystości wręczenia Złotych Medali. Chyba nikt nie ma już najmniejszych nawet wątpliwości, dlaczego polska branża meblarska uchodzi – nie tylko pod względem struktury własnościowej, ale także z uwagi na panujące relacje – za najbardziej rodzinną w Polsce.

 

Do Poznania dotarli również przedstawiciele ukraińskich producentów mebli. Już sam fakt, że udało się im wyjechać z meblami z ogarniętego wojenną pożogą kraju rozpatrywać można w kategoriach niemalże cudu. Emocjonujące i wzruszające – choć to przecież dla polskich producentów konkurencja – było przywitanie wystawców i gości z Ukrainy. Równie emocjonujące było pożegnanie ukraińskich meblarzy z poznańskimi targami (kto był późnym popołudniem ostatniego dnia targów w pawilonie nr 5 wie, co mam na myśli).

 

A co nas czeka w Poznaniu w przyszłym roku? To okaże się już w lutym. Mam jednak nadzieję, że i pandemia, i wojna w Ukrainie będą już wtedy tylko przeszłością.

 

 

Marek Hryniewicki
redaktor naczelny

 

 

 

W czerwcowo-lipcowym wydaniu miesięcznika „BIZNES.meble.pl” m.in.:

 

  • Raport: Udany początek 2022 roku dla polskiej branży meblarskiej?

  • Rozmowa z Volodymyrem Patisem, prezesem Ukrainian Association of Furniture Manufactures 

  • „Meble Polska” – nowe otwarcie

  • Tekstylne wnętrza – relacja z targów „Home Decor 2022” 

  • Stand with Ukraine – narodowe stoisko Ukrainy na targach „Meble Polska” 

  • Rozmowa z Kamilem Zielińskim, twórcą i właścicielem marek Górna Półka oraz Zieliński Interior

  • Tekstylia na wschodzącej – relacja z targów „Proposte” 

  • Relacja z Łódź Design Festival

  • Wystawa 20. edycji PE-P

  • Temat wydania: Meble 18-

  • Dobroczynność: Małe i ciche marzenia

 

Informacje o zawartości najnowszego numeru miesięcznika „BIZNES.meble.pl” znajdziesz również na portalu www.biznes.meble.plO tym, co najważniejsze dla branży meblarskiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108