Biznes made in Poland, czyli dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze

 

Chociaż my Polacy lubimy myśleć o sobie jako o ludziach wyjątkowo przebojowych, kreatywnych i przedsiębiorczych, to jednak ze statystyk wynika coś zgoła odmiennego. Chociaż oczywiście statystyki nie mówią wszystkiego.

 

Portal Money.co.uk wziął pod lupę mikroprzedsiębiorstwa, które założono w poszczególnych krajach Europy w 2013 r. Jeśli chodzi o Polskę, to okazało się, że z firm powstałych wtedy, po 5 latach istniało zaledwie 44%. Większość padła, z bardzo różnych zresztą powodów: nietrafionego pomysłu na biznes, nierzetelnych kontrahentów, przeinwestowania, ludzkich błędów itp. Pewnie co firma, to inna historia.

 

Na tle Europy jesteśmy w absolutnej czołówce, ba uplasowaliśmy się nawet na trzecim miejscu podium, niestety – nie jest to miejsce, którym chcielibyśmy się jakoś specjalnie chwalić. Tylko bowiem w dwóch europejskich krajach – Danii i Wielkiej Brytanii – w ciągu wspomnianych 5 lat upadło więcej firm niż Polsce, odpowiednio: 42% i 43%.

 

A gdzie nowo zakładany biznes ma największe szanse? We Francji, w której aż 75% mikroprzedsiębiorstw z powodzeniem przetrwało pierwszych 5 lat, w Szwecji (73%) i... Słowacji (70%). Tak, tak – nasz południowy sąsiad okazał się państwem bardzo przyjaznym dla powstającego biznesu.

 

Polski biznes i polska przedsiębiorczość miały swoje złote 5 minut po uchwaleniu w grudniu 1988 r. ustawy Wilczka. Tak, to prawda – w dużej mierze na obraz tej przedsiębiorczości składały się mało estetyczne budy zwane „szczękami”, w których kupić można było dosłownie wszystko. Pamiętajmy wszelako, że przejście od socjalizmu do kapitalizmu było zjawiskiem, którego wtedy nauka nie znała, podobnie jak budowy kapitalizmu bez kapitału. Ci „szczękarze” mieli jednak w rękach nie byle jaki oręż: właśnie wspomnianą ustawę Wilczka. Najkrótszą, najprostszą, najbardziej przyjazną ustawę traktującą kwestie działalności gospodarczej. Ustawę, która zezwalała na robienie wszystkiego, co nie było zabronione.

Później jednak z każdym rokiem było coraz gorzej. A dzisiaj, biorąc pod uwagę kilogramy produkowanego prawa, regulującego różne aspekty prowadzenia działalności gospodarczej, człowiek przestaje dziwić się nie temu, że 56% firm pada, ale, że 44% udaje się – mimo wydatnej prawno-biurokratycznej „pomocy” ze strony państwa – jednak przetrwać.

 

 

 

 

 
Marek Hryniewicki
redaktor naczelny

 

 

W najnowszym numerze miesięcznika „BIZNES.meble.pl” znajdą Państwo m.in.:

 
  • Raport: Perspektywy rozwoju eksportu

  • Wywiad: Michał Balcerkiewicz, prezes Zarządu Fabryki Mebli Balma

  • Analiza: Niemcy: zmiana czy status quo?

  • Wywiad: Kamil Zduniuk, analityk Banku Pekao SA

  • Analiza: Polskie meblarstwo: szanse i zagrożenia

  • Relacja: Supersalone jako preludium?

  • 20. PE-P: nowe funkcjonalności dla VOX

  • Wywiad: Michał Tokarski i Sonia Bąk-Tokarska z Tok Studio

  • Temat wydania: Dom przyszłości

  • Temat specjalny: Fabryki przyszłości

  • Chillout: Design wraca do domu

  • Chillout: O pewnej zwariowanej drużynie kolarskiej - Grzegorz Kalinowski

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo meble.pl sp. z o.o.

15-727 Białystok
ul. Hetmańska 40, lok. 108