Miesięcznik "BIZNES meble.pl" grudzień 2019

103 sylwetka • chillout biznes meble.pl | grudzień 2019 ny rezultat współpracy nie będzie korzystny – podkreślił. Oczywiście, ważna jest znajo- mość ludzkiej natury i człowieczeństwa. Jeśli ktoś tego nie ma, z pewnością nie osiągnie sukcesu jako pracodawca – zaznaczył. Do- dał też: Być może to jest sekret Schattdecor, że trafiliśmy na dobrych ludzi i mogliśmy się spokojnie skupić na realizacji celów . Schattdecor charakteryzuje się bardzo żywą i dynamiczną kulturą, która wykształ- ciła się w okresie tworzenia podstaw firmy. Przedsiębiorstwo permanentnie się rozwija, za granicą tworzone są spółki-córki, budo- wane są nowe zakłady produkcyjne i przyj- mowani nowi pracownicy, którzy szybko in- tegrują się z załogą – czytamy w filozofii grupy przedsiębiorstw Schattdecor. Dla Waltera Schatta zawsze bardzo ważne było tworzenie odpowiednich warunków i motywowanie ludzi do rozwoju. Ludzie wzajemnie na siebie wpływają. Im wyższy poziom rozwoju człowieka, tym silniejsza możliwość pozytywnego oddziaływania na różne obszary życia – podkreślił. O tym, jak bardzo cenne jest zaufanie, ludzkie podej- ście i tworzenie warunków do rozwoju, na naszych łamach mówili zarówno Wanda Zyburska, jak i Roland Auer. Wanda Zybur- ska podkreśliła, że w jego postępowaniu i kierowaniu firmą zawsze istnieje czło- wiek: Walter Schatt powtarza: nie sztuka mieć nowoczesne maszyny i technologie. Jak nie będzie człowieka, to nie będzie sukcesu. Sukces jest w zespole, ale w zespole istnie- je człowiek. Należy o niego dbać. Pracownik ma odczuć naszą troskę o niego . W jednej z rozmów, Roland Auer podkreślił: Byłem bardzo młodym człowiekiem, a dostałem od niego ogromny kredyt zaufania. Pozwolił mi się uczyć na własnych błędach, ale też dał dobre wzorce . Dodał, że ceni Schattdecor za jasne reguły i stabilizację. U nas nigdy nie było rewolucji. Lubimy życie. Potrafimy ciężko pracować, ale ważne jest też znalezie- nie równowagi – powiedział. Walter Schatt i Roland Auer podpisa- li się pod firmową filozofią współtworzo- ną w konsultacji z pracownikami: Firma Schattdecor powstała w 1985 roku. Z ma- łego przedsiębiorstwa rozwinęła się w grupę firm, aktywnie działającą na arenie między- narodowej. Traktujemy nasze przedsiębior- stwo jako coś jedynego w swoim rodzaju, coś szczególnego. Czujemy się w firmie Schatt- decor bardzo dobrze i pragniemy, aby rów- nież w przyszłości nic się pod tym wzglę- dem nie zmieniło . Walter Schatt zapytany o równoważenie życia prywatnego i zawo- dowego odpowiedział: To jest duże szczę- ście, jeśli ktoś ma pracę i dom. Idealnie, jeśli po tygodniu ciężkiej pracy i weekendowym odpoczynku ma w sobie ten entuzjazm, aby od poniedziałku, z przyjemnością, znów sta- wać do obowiązków . Niewiele osób wie, że jedną z prywat- nych pasji Waltera Schatta jest gotowanie. W dzieciństwie chciał nawet zostać ku- charzem. Z uwagą podpatrywał kuchnię prowadzoną przez mieszkającego nieda- leko Pasawy wujka i pochodzącą z Czech ciotkę. Potrafi nie tylko gotować, ale i z dużą pasją opowiadać o dobrym jedze- niu. W żartach podkreśla, że największym grzechem kulinarnym są niedopieczone steki. Zapytany o to, czy inspiruje się mię- dzynarodową kuchnią krajów, w których Schattdecor ma swoje oddziały, odpowia- da, że mistrzostwem świata jest dla niego pieczeń wieprzowa robiona przez mamę. Sam też potrafi taką zrobić. Jak przyzna- je jego żona Ursula, gęś świąteczna z klu- seczkami w wykonaniu męża to prawdzi- wy rarytas. Walter Schatt mówi, że razem z żoną najbardziej lubią prostą kuchnię ze Szwabii, np. szpecle. Jest jeszcze jedna po- trawa, do której ma prawdziwą słabość. To dobry żurek! q 3 5 6 4

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=